w każdej postaci, między innymi:
Wędrówki górskie.
Z racji miejsca zamieszkania ( Stołeczne Królewskie Miasto Kraków ) ten rodzaj wędrowania preferuję. Ostatnio szczególnie Tatry, choć coraz gorzej się po nich chodzi. Ceprostrady zawsze pełne, a głębiej nie da się wejść nie korzystając z żadnej. Najlepiej wypada przy tym Dolina Chochołowska - zwłaszcza po ostatnim wydłużeniu drogi koniecznej do przejścia. Jedyne wyjście to zapakować plecak na tydzień i przez ten czas nie wychodzić z "Parku" nocując w schroniskach. Takie odcięcie od cywilizacji jest naprawdę cudowne!
Narciarstwo (zjazdowe)
Właściwie nic dodać, nic ująć. Chętnie pojeździłbym w Alpach (hm... może się w końcu wybiorę), ale od lat zadawalam się Szczyrkiem (tyle że wyłącznie w tygodniu i poza tzw. sezonem) i znacznie słabszą jakościowo z punktu widzenia nart ale znacznie lepszą z punktu widzenia noclegów (i cen :)) Białką Tatrzańską.
Samochodowa turystyka średniego zasięgu.
Głównie w wakacje. Bo wakacje są od tego, aby szaleć na całego. W wakacje roku 1997 i 1998 zwiedzałem Skandynawię. Zaś w 2001 roku wraz z żoną zbieraliśmy materiały do pisanego przez nią przewodnika po Norwegii.
Poniżej znajdują się odnośniki do stron poświęconych Skandynawii. A jest co oglądać! Trzy wyjazdy zaowocowały ponad tysiącem slajdów (do tego dodać należy kilkaset zdjęć). Oczywiście nie prezentujemy ich wszystkich, lecz w miarę wolnego czasu staramy się dodawać nowe strony.
O Skandynawii czytaj na stronach: